Jak wspierać odwagę do mówienia u dziecka – wskazówki dla rodziców i specjalistów.

Zarówno rodzice, jak i nauczyciele a także inni specjaliści pracujący z dzieckiem, które ma lęk przed mówieniem zastanawiają się jak wspierać je w pokonywaniu tego lęku na co dzień.

Oczywiście podstawowym leczeniem mutyzmu wybiórczego jest psychoterapia prowadzona przez wykwalifikowanego psychoterapeutę, który zajmuje się leczeniem zaburzeń lękowych u dzieci. Jednak możemy bardzo skutecznie wspierać dziecko w pokonywaniu lęków także w życiu codziennym, w codziennej komunikacji z nim – w przedszkolu, szkole, w zabawie czy podczas spotkań rodzinnych lub sąsiedzkich.

Jakie są na to skuteczne sposoby? Poniżej przedstawiam kilka wskazówek które ułatwią codzienną komunikację z dzieckiem.

Po pierwsze kontakt niewerbalny – czyli ten od którego relacja się zaczyna, który rodzi się na długo przed komunikacją słowną i jest w dużym stopniu działaniem nieświadomym. Widzimy drugą osobę, patrzymy na nią i… postarajmy się, żeby kontakt wzrokowy nie był zbyt intensywny i natarczywy. Narzucanie nadmiernego kontaktu wzrokowego w relacji z dzieckiem z mutyzmem wybiórczym zwiększa bowiem przeżywaną przez dziecko presję i tym samym pogłębia jego dyskomfort.

Po drugie, warto zainicjować spotkanie od krótkiej rozmowy w której zapewnimy dziecko , że je rozumiemy. Możemy podzielić się anegdotami z własnego dzieciństwa lub historiami innych osób, które doświadczały lęku i później sobie z nim poradziły. Podzielmy się informacją z dzieckiem o tym, tak aby nie czuło się osamotnione ze swoim problemem i żeby wiedziało, że dorośli i inne dzieci tez czasem odczuwają lęk – i że to szczęśliwie w końcu mija. Zapewnijmy, że przyjdzie taki moment kiedy będzie mogło rozmawiać i cisza nie będzie już dla niego przeszkodą.

Po trzecie, niech pasje, zabawa i zainteresowania wyznaczają drogę, którą wspólnie podążamy z dzieckiem. Używajmy ulubionych zabawek dziecka. Zaproponujmy, żeby je zabierało ze sobą na sesję terapeutyczną. Wczytajmy się w jego zainteresowania, nie narzucajmy dziecku aktywności i tematów do rozmowy. Możemy żartować, o ile jest to przychylnie przyjmowane przez drugą stronę, nie bombardujmy pytaniami i poleceniami. Unikajmy słów: „mów”, „powiedz”, „nie bój się” – one tylko podkreślają istniejący problem u dziecka i wzmacniają jego zamknięcie.

Reasumując, komunikacja z dzieckiem z mutyzmem wybiórczym to „temat rzeka”. Chcielibyśmy dopytywać żeby zbudować na tej bazie dialog. To jednak się prawdopodobnie nie uda. Pytania są zbyt ofensywne, mogą pogłębić opór w dziecku. Nie dopytujmy „jak poszło w szkole” i „kiedy w końcu zacznie mówić”. A jeśli już zapytaliśmy i dziecko nie odpowiada postarajmy się zmienić temat tak, aby nie pozwolić mu trwać w porażce. Dlatego zamiast dopytywania, warto wcielić się w rolę komentatora sytuacji. Opowiadać dziecku, dużo gdybać i źle zgadywać. W trudniejszych momentach nie należy stosować też prób przekupstwa – nie obiecywać nagrody czy ulubionej zabawki „kiedy w końcu zacznie mówić”. Taka strategia ma zazwyczaj krótkotrwałe działanie i zamiast przybliżać, raczej oddala od zamierzonego celu. Lekarstwem jest w końcu relacja i więź, w której dziecko poczuje zaufanie i poczucie bezpieczeństwa a nie transakcja, która wzbudza jeszcze większe obawy. Relacja jest tym, co leczy a budowanie jej wymaga dużej cierpliwości i czasu.

Autor tekstu : Agata Giza-Zwierzchowska

Agata Giza-Zwierzchowska : Jestem psychologiem, psychoterapeutką, doktorem nauk medycznych od kilkunastu lat zajmującą się m.in. psychoterapią mutyzmu wybiórczego u dzieci. Swoje doświadczenie zawodowe zdobywam dzięki wieloletniej pracy psychoterapeutycznej z dorosłymi pacjentami oraz dziećmi w Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top
error: Teksty objęte prawem autorskim !!